Medycyna dla Ciebie

PAP/Rynek Zdrowia | 14-06-2014 13:30

W niedzielę (15 czerwca) wchodzą w życie przepisy umożliwiające otwieranie praktyk podstawowej opieki zdrowotnej przez pediatrów wspólnie z internistami. Dotychczas prowadzić praktykę POZ mogli tylko lekarze ze specjalizacją z medycyny rodzinnej.

Według resortu zdrowia dzięki nowym przepisom więcej lekarzy pracować będzie w podstawowej opiece zdrowotnej. Rodzice czy opiekunowie będą zaś mogli wybrać, czy ich dzieckiem w POZ zajmuje się lekarz rodzinny, czy pediatra.

Resort uważa, że w przypadku utworzenia praktyki POZ wspólnie przez internistę i pediatrę nie będzie dochodziło też do takich sytuacji, że pediatrzy leczą dorosłych, a interniści - dzieci. W ustawie jest bowiem zapis, że lekarze ci w ramach POZ mają wykonywać obowiązki w zakresie swych kompetencji.

Do tej pory warunkiem otworzenia praktyki podstawowej opieki zdrowotnej było ukończenie przez lekarza specjalizacji z medycyny rodzinnej. Taką praktykę prowadzić mogli interniści oraz pediatrzy, ale tylko ci, którzy od lat pracują w POZ. Natomiast - jak wielokrotnie podkreślał minister zdrowia Bartosz Arłukowicz - młodzi lekarze pediatrzy mogli być wyłącznie pracownikami placówki POZ lub szpitala.

Ponadto w myśl nowych przepisów, w ciągu roku kalendarzowego będzie można 3 razy (obecnie 2 razy) bezpłatnie zmienić: świadczeniodawcę, lekarza, pielęgniarkę i położną POZ. W przypadku każdej kolejnej zmiany pacjent zapłaci 80 złotych.

Pacjenci w deklaracji dotyczącej podstawowej opieki zdrowotnej wybierać będą nie tylko lekarza, pielęgniarkę i położną ubezpieczenia zdrowotnego - jak dotychczas - ale także świadczeniodawcę, czyli przychodnię lub gabinet, które mają umowę z NFZ na udzielanie świadczeń w zakresie POZ.

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych została uchwalona 21 marca, a prezydent podpisał ją 30 kwietnia. Przepisy wchodzą w życie w niedzielę.

Od 1 października pacjenci więcej zapłacą za pobyt w szpitalu uzdrowiskowym. To skutek podwyższenia opłat przez ministra zdrowia.

Jak przypomina Dziennik Gazeta Prawna, chorzy skierowani na leczenie do sanatorium ponoszą część kosztów z własnej kieszeni. Płacą za wyżywienie i zakwaterowanie. Opłaty te ustala minister zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia właśnie przekazało do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie z 14 sierpnia 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U. poz. 931).

Zgodnie z nim od 1 października dopłaty pacjentów do wyżywienia i zakwaterowania wzrosną średnio o 0,9 proc., czyli o wskaźnik wzrostu cen towarów i usług w 2013 r. Dopłaty do zakwaterowania wzrosną od 0,30 do ok. 4 zł za dobę w zależności od warunków zakwaterowania i pory roku.

W efekcie za dzień pobytu w pokoju jednoosobowym o najwyższym standardzie kuracjusz zapłaci w sezonie 36,10 zł, a poza nim - 28,80 zł (obecnie: 34,50 i 27,50 zł).

Więcej: www.gazetaprawna.pl

3 czerwca 2014

MPiPS przygotowuje e-zwolnienia

Zamieścił: Arleta Stępień w: dla pacjenta| dla przychodni| informacje ogólne

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakłada wprowadzenie elektronicznych zwolnień lekarskich. Na wniosek środowiska lekarskiego zapisano w projekcie, że do końca 2017 r. miałyby obowiązywać zarówno tradycyjne, papierowe druki, jak i e-zwolnienia; potem tylko te drugie.

Efektem zmian ma być m.in. zniesienie obowiązku przesyłania do ZUS oryginałów papierowych zaświadczeń oraz dostarczania ich kopii pracodawcy; zarówno ZUS, jak i pracodawca (płatnik składek) otrzymają stosowną informację drogą elektroniczną.

Zwiększy to też możliwości prowadzenia przez ZUS kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. Obecnie w przypadku krótkookresowych zwolnień kontrola jest praktycznie niemożliwa - zanim zwolnienie trafi fizycznie do ZUS, często kończy się okres, na który zostało wystawione.

W wyjątkowych przypadkach zwolnienie lekarskie będzie mogło nadal być wystawione na papierowym blankiecie. Może tak być np. w sytuacji, gdy lekarz nie ma dostępu do internetu (np. podczas wizyty domowej u pacjenta).

MPiPS zakłada, że wprowadzenie e-zwolnień przyniesie oszczędności, m.in. dzięki zmniejszeniu zatrudnienia osób obsługujących papierowe druki. Obecnie do ZUS średnio wpływa miesięcznie ok. 2 mln zwolnień lekarskich, co oznacza konieczność zatrudnienia na pełen etat 56 osób, które wprowadzają druki do systemu, a dodatkowych 50 osób obsługuje proces przyjmowania i wydawania bloczków zwolnień dla lekarzy. Ponad 1 mln 300 tys. zł rocznie kosztuje druk samych bloczków.

Więcej: www.rmf24.pl

Kujawsko-pomorski OW NFZ może odzyskać nawet 7,5 mln zł od osób, które korzystały ze świadczeń zdrowotnych w publicznych placówkach, mimo że nie płaciły składek zdrowotnych. Fundusz wszczął już ponad 800 postępowań o zwrot kosztów leczenia.

NFZ rozpoczyna procedury windykacyjne dopiero wtedy, gdy dług przekroczy 100 zł. Najczęściej pacjenci zalegają Funduszowi po kilka tysięcy zł, ale zdarzają się większe sumy. Rekordzista z regionu kujawsko-pomorskiego powinien oddać 270 tys. zł - informuje pomorska.pl.

Fundusz zakończył w woj. kujawsko-pomorskim 34 takie postępowania. W dwóch trzecich spraw decyzja zapadła na korzyść NFZ i pacjenci musieli oddać pieniądze. W pozostałych wydano decyzje o umorzeniu postępowania.

Chodzi o pacjentów, którzy świadomie oszukują system - wiedzą, że eWUŚ uznaje ich za nieubezpieczonych (to znaczy, że wyświetla ich nazwiska na czerwono), a mimo to deklarują podczas wizyty u lekarza, że ubezpieczenie i prawo do darmowej opieki zdrowotnej.

21-05-2014 09:16

Więcej: pomorska.pl

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Maciej Hamankiewicz, zwrócił się z apelem do Ministra Zdrowia o niezwłoczne zintensyfikowanie prac legislacyjnych nad wprowadzeniem dokumentacji medycznej w formie elektronicznej.

Środowisko lekarskie jest zaniepokojone zbliżającym się terminem wejścia w życie obowiązku prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej od 1 sierpnia 2014 roku.

- Prace legislacyjne w tym zakresie do dziś nie wyszły poza fazę prac nad projektem założeń, podczas gdy do wejścia w życie obowiązku prowadzenia dokumentacji medycznej w formie elektronicznej pozostały jedynie 3 miesiące - przypomina szef NRL.

Samorząd lekasrki przychylnie spogląda na deklaracje pojawiające się w mediach na temat odroczenia wejścia w życie tego obowiązku do 2017 roku.

Więcej: www.nil.org.pl

Od sierpnia 2016 roku mają zniknąć z rynku papierowe recepty. Zastąpią je recepty w wersji elektronicznej. Dzięki nim możliwa będzie lepsza kontrola interakcji leków, dostęp do informacji o wcześniej realizowanych receptach oraz możliwość częściowej realizacji recepty.

Założenia do projektu P1 elektronicznej platformy gromadzenia, analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych zostały przedstawione podczas spotkania w siedzibie Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (Warszawa, 26 lutego br.).

Jednym z elementów systemu jest wdrożenie e-recepty. Jest to nic innego jak elektroniczny zapis informacji na temat przepisanego przez lekarza leku wraz z informacją o sposobie jego dawkowania. Zapis taki będzie przekazywany w formie elektronicznej od lekarza do apteki.

Jak przekonują specjaliści, elektroniczna recepta ma na celu uproszczenie przepływu informacji o receptach, co zwiększa bezpieczeństwo, pozwala oszczędzić czas i eliminuje problemy z odczytaniem recepty.

Proces można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich rozpoczyna się podczas wizyty lekarskiej w chwili, gdy lekarz przystępuje do przepisania leków pacjentowi. Podczas tej procedury następuje weryfikacja przez NFZ uprawnień lekarza i pacjenta oraz sprawdzenie czy dane leki podlegają refundacji.

System P1 nadaje recepcie numerację w postaci kodu recepty (ciąg cyfr) oraz uzupełnia informację na temat lekarza i pacjenta. Pacjent otrzymuje kod, który jest ścieżką dostępu do jego e-Recepty, z którym w celu realizacji recepty musi udać się do apteki. Na żądanie pacjenta  lekarz będzie mógł wydrukować informację o wystawionych elektronicznie receptach.

Kolejny etap to realizacja e-Recepty w aptece (etap pacjent-farmaceuta). Po tym jak pacjent przekazuje farmaceucie kod recepty, po jego wczytaniu do systemu farmaceuta przystępuje do realizacji recepty. Jeśli w danej aptece nie będzie określonego leku, pacjent może zrealizować część recepty w jednej aptece, a później udać się z kodem do innej apteki i tam wykupić pozostałe leki.

W opublikowanym 9 października 2013 roku, na łamach „Expressu Bydgoskiego”, artykule „Absurdy NFZ” znalazło się szereg informacji nieprawdziwych i rzeczywiście absurdalnych.

Nie jest więc prawdą, iż „NFZ zapowiada, że nie będzie płacić za tych chorych, którym przy rejestracji w systemie zapali się czerwone światło”. Narodowy Fundusz Zdrowia nigdy nie składał takich deklaracji.

System EWUŚ nikogo nie pozbawia dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej lecz jedynie przekazuje informację o statusie ubezpieczenia.  Pozwolił on także na  skonfrontowanie deklaracji składanych przez pacjentów u lekarzy rodzinnych z tym, czy rzeczywiście  są oni ubezpieczeni.

Powodów, dla których  przy PESEL-u pacjenta pojawi się tzw. „czerwone światło” może być kilka; mogą niezależne od pacjenta, mogą jednak także być konsekwencją jego  niedopatrzenia.  Nierzadko jednak wynikają z faktu, iż nie jest on po prostu ubezpieczony. I tylko w tym ostatnim przypadku nie będzie on mógł skorzystać z prawa do bezpłatnego leczenia. W ogromnej większości dotyczy to osób przebywających za granicą i nie opłacających składek zdrowotnych w naszym kraju. Tak więc całkowitą nieprawdą  jest twierdzenie, że pozbawieni tego prawa zostaną – przywołani w artykule - chorzy przebywający na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, nowi członkowie KRUS, kobiety na urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Wszystkie te osoby nie mają się czego obawiać, bo ich leczenie będzie – tak jak i dotychczas – w pełni finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Pragnę także po raz kolejny przypomnieć, iż eWUŚ nie jest jedynym narzędziem określającym status naszego ubezpieczenia. Nawet jeśli system zweryfikuje je negatywnie („czerwone światło”) nadal będziemy mogli je potwierdzić przekładając odpowiednie dokumenty potwierdzające nasze ubezpieczenie, bądź też złożyć odpowiednie oświadczenie. To w zupełności wystarczy aby skorzystać z bezpłatnej pomocy medycznej.

Całkowitą nieprawdą jest także stwierdzenie, że chorzy obłożnie będą musieli osobiście(!) wędrować do lekarza aby ten zapisał im lekarstwa czy środki zaopatrzenia medycznego. Żadna zmiana dotąd obowiązujących w tej materii przepisów nie jest bowiem nawet planowana.

http://nfz-bydgoszcz.pl/

10 października 2013

Wielkopolska: był nieubezpieczony - zmarł przed przychodnią

Zamieścił: Arleta Stępień w: informacje ogólne

Wielkopolska Izba Lekarska i NFZ zajmują się sprawą śmierci pacjenta, do której doszło przed przychodnią w Trzemesznie.

W poniedziałek przed jedną z przychodni rodzinnych w Trzemesznie zmarł 40-letni mężczyzna. Nie został przyjęty przez lekarza, ponieważ nie był ubezpieczony - informuje Polskie Radio.

W opinii NFZ w sytuacji ratowania życia nie ma znaczenia, czy chory opłaca składki zdrowotne. Lekarz, który wykonuje swój zawód, powinien udzielić pomocy pacjentowi niezależnie od tego, czy jest ubezpieczony, a dopiero później zastanawiać się jak rozwiązać sprawę płatności.

NFZ oficjalnie poinformuje o sprawie Izbę Lekarską, ponieważ to samorząd zawodowy bada w takich sytuacjach zachowanie lekarza. Niezależnie od tego, przychodnia zostanie skontrolowana przez Fundusz. Dopiero po uzyskaniu opinii Izby i na podstawie wyników własnej kontroli płatnik zdecyduje, czy zerwie kontrakt z placówką.

Więcej: www.polskieradio.pl

Zgodnie z przepisami o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego pacjenci ubezpieczeni w innym niż Polska państwie członkowskim UE/EFTA, niezależnie od posiadanego obywatelstwa, w celu uzyskania dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej na terytorium RP u świadczeniodawcy, który podpisał umowę z NFZ, zobowiązani są do przedstawienia odpowiedniego dokumentu unijnego potwierdzającego fakt ubezpieczenia. W przypadku braku dokumentów unijnych, ww. kategoria pacjentów nie jest uprawniona do składania oświadczeń, o których mowa w art. 50 ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U z 2008 r. Nr 164 poz. 1027 z późn. zm). Rodzaj dokumentu jakim pacjent powinien się posługiwać uzależniony jest od celu, w jakim dana osoba przebywa na terytorium Polski oraz od charakteru tego pobytu.

Tryb postępowania w przypadku pacjentów uprawnionych na podstawie przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego oraz zasady rozliczania kosztów udzielonych świadczeń dostępne są na stronie polskiej instytucji łącznikowej pod adresem:

https://www.ekuz.nfz.gov.pl/informacje-dla-swiadczeniodawcow/pacjent-unijny-krok-po-kroku

Fundusz informuje, że ze względu na niezbędne prace konserwacyjne, w sobotę (5 października) w godz. 20-24 nastąpi przerwa w dostępie do systemu eWUŚ.

Departament Informatyki NFZ przeprasza za utrudnienia i jednocześnie przypomina, że zgodnie z ustawą z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych pacjent może potwierdzić swoje uprawnienia jednym z dokumentów poświadczających prawo do świadczeń opieki zdrowotnej lub złożyć w tej sprawie oświadczenie.

Więcej: www.nfz.gov.pl



Pogoda

Pogoda w Bydgoszczy